Strona główna » Wiedza » Profilaktyka i leczenie » Złoty wiek z liściem miłorzębu

Złoty wiek z liściem miłorzębu

Choć po ekstrakt z miłorzębu japońskiego sięgają często młodzi ludzie, by pełniej korzystać z możliwości swojego mózgu, na przykład podczas wyczerpujących przygotowań do egzaminów, to zioło te cenią także osoby starsze. Chronią razem z chińskim ziołem swoje serce.

Gdy w starożytnych Chinach medycy mieli zadbać o starszych ludzi sięgali często po liście z drzewa nazwanego potem przez Linneusza ginko biloba. Według doświadczeń lekarz z Kraju Środka chronił on osoby starsze przed niekorzystnym wpływem uciekającego czasu. Łagodził nerwy, przywracał siły, dodawał krzepkości. Nie wszyscy muszą wierzyć doświadczeniom zdobywanym przez chińskich medyków na przestrzeni setek lat. Jednak współczesne badania potwierdzają ich spostrzeżenia: miłorząb faktycznie zawiera składniki, które wspierają układ krwionośny w lepszym funkcjonowaniu pomimo zmian w naczyniach krwionośnych.

Elastyczniejsze tętnice

Wraz z upływem czasu nasz organizm traci swoją elastyczność. Trudniej jest się schylić, nasze ciało nie jest już tak gibkie. To samo dzieje się z naczyniami krwionośnymi. Pod wpływem wielu przemian związanych z wiekiem żyły i tętnice twardnieją i grubieją. To z kolei prowadzi do mniejszej wydajności taki naczyń. W związku z tym wzrasta ciśnienie krwi, bo mniej może jej przepłynąć przez stwardniałą żyłę, w skrajnych przypadkach może dojść w ogóle do zamknięcia się takiego naczynia. Badania nad miłorzębem japońskim wykazały, że wpływa on rozluźniająco na żyły i tętnice zwiększając ich elastyczność. W książce “Cardiovascular Effects of Ginkgo Biloba Extract” możemy odnaleźć także badania, które wykazują, że ginko ma wpływ na zwiększenie przepływu wieńcowego.

Lepszy przepływ

Pod tą nazwą kryje się bardzo ważny mechanizm. Otóż serce człowieka nie tylko pompuje krew. Potrzebuje także dużej ilości krwi do odżywiania swojego pracowitego mięśnia. Pokryte jest więc siecią tętnic przez które przepływa krew. Gdy tracą one swoją elastyczność słabiej zaopatrują naszą pompę. W ekstremalnych przypadkach dochodzi do zatrzymania dopływu krwi, co jest nazywane zawałem mięśnia sercowego w tym właśnie obszarze. Dlatego tak ważna jest dobra kondycja naszych naczyń krwionośnych. Zdaniem Clostre i Defeudisa, autorów “Cardiovascular Effects of Ginkgo Biloba Extract”, to nie jedyny wpływ ginko. Dotarli on bowiem do badań, które mówią, że miłorząb może zmniejszać arytmię komorową serca.

PAF i miłorząb strzela

Starsi ludzie mogą mieć także kłopoty z krążeniem czerwonych i białych krwinek. Zaczynają się one bowiem zlepiać (agregować). Wpływa na to PAF (platelet activating system) czyli czynnik aktywujący płytki. Jego przeciwnikami (antagonistami) są ginkgolidy zawarte w ginko biloba – zmniejszają one aktywację i agregację płytek krwi i polepszają krążenie. Pacjenci cierpiący na miażdżycę w badaniach opisywanych przez Clostre i Defeudisa  dzięki ginko mieli lepsze wyniki badań ilustrujących zlepianie się krwinek. Glinkolidy wykazują w badaniach także działanie przeciwzakrzepowe, a ekstrakt z miłorzębu japońskiego pobudza wychwyt glukozy przez komórki w ścianie tętnicy.

 

Cardiovascular Effects of Ginkgo Biloba Extract, F Clostre; Francis V DeFeudis, Elsevier, 1994.

Ginkgo biloba L. – miłorząb dwuklapowy. Postępy Fitoterapii, 4/2006