Ryba z GPS’em i magicznymi tłuszczami

Łosoś to jedna z najpopularniejszych w Polsce ryb. Nic dziwnego: smaczna i bardzo zdrowa, smakoszy wabi pomarańczowo-różowym lub czerwonym mięsem. Jednak to nie jego smak będzie tamatem tego tekstu, a przygody łososia niosącego w sobie mnogość minerałów i witamin, a może co najważniejsze – bezcennych kwasów tłuszczowych.

Podobno ryby głosu nie miały. Szkoda, bo gdyby porozmawiać z alaskańskim łososiem o jego przygodach, to szalone wędrówki tych ryb mogłyby być kanwą dziesiątek niepowtarzalnych powieści i filmów. Łosoś to bowiem ryba niezwykła. Ten alaskański z gatunku nerka (łac. Oncorhynchus nerka, amerykańska nazwa to sockeye) rodzi się w potoku lub jeziorze, by potem udać się w liczącą tysiące kilometrów podróż do Oceanu Atlantyckiego. To jednak nie koniec jego wędrówki. Nerka z oceanu wraca do swojego miejsca urodzenia na tarło i tam kończy swoje życie.

Łosoś z GPS

Jak to jednak możliwe, że ryba potrafi pokonać tysiące kilometrów i wrócić w to samo miejsce? Łosoś ma niezwykły węch, całkiem dobry wzrok i coś w rodzaju GPS w głowie.

Ten GPS to mapa magnetyczna świata. Zdaniem naukowców łososie są w stanie nawigować dzięki polu magnetycznemu jakie wytwarza ziemia. Brzmi dosyć prosto, ale jest bardzo skomplikowane i budzi ciekawość badaczy na całym świecie. Łosoś posiadł umiejętność wykorzystywania dwóch odrębnych cech pola magnetycznego w danym punkcie: nachylenia i intensywności. Ponieważ oba różnią się w zależności od tego, w jakim miejscu na świecie się znajduje, łącząc je można dobrze orientować się w swojej pozycji.

To jednak nie jedyna cecha łososia. Podczas swojej wędrówki zmienia nie tylko miejsce ale i niemal całkowicie sposób funkcjonowania. Czym innym żywi się w wodach słodkich, czym innym w słonych. Toteż jego kolor również ulega zmianie. W oceanie ryba ta przybiera barwy srebrno-czarne. To kwesta między innymi diety.

Raz słony raz słodki

Na początku tekstu pisaliśmy o czerwonym kolorze mięsa nerki. To zasługa właśnie głównie diety. Gdy łosoś po żerowaniu w słonych wodach podejmuje decyzję o powrocie do miejsca urodzenia (potoku lub jeziora) musi znajdować inne żródła energii. Pochłania więc skorupiaki bogate w astaksantynę. To między innymi dzięki temu przeciwutleniaczowi mięso nerki ma tak intensywny, czerwony kolor.

Przygody łososia nie byłyby tak ekscytujące, gdyby nie jego kolejna niesamowita cecha: węch. O ile dzięki wykorzystaniu pola magnetycznego ziemi ryby te są w stanie kierować się we właściwym kierunku, to długo tajemnica tego w jaki sposób potrafią dotrzeć dokładnie do tego samego jeziora w którym się urodziły, była nierozwikłana. Wyobraźmy sobie człowieka, który jako dziecko wybiera się w podróż do innego kraju. Pieszo przemierza setki, czasem tysiące kilometrów. Dociera do nieznanego miejsca i tam osiada. Jako dorosły człowiek wstaje i idzie z powrotem. Bez mapy dociera do drzwi swojego starego domu po latach nieobecności. Trudno uwierzyć, że to możliwe. A jednak łososie mają taki dar, który pozwala im trafić do rodzinnego domu – to węch. Dzięki niemu mogą odnaleźć to jedyne miejsce na Ziemi. Nie jest to jednak często wcale takie proste. Dlatego współcześnie chroni się akweny, na których łososie przychodzą na świat. Oczyszczanie w nich dna, zmiana, flory jest zabroniona. Właśnie dlatego, by ryba potrafiła wyczuć miejsce swojego pochodzenia.

Tłuszcze, witaminy i minerały

Jednak to przecież nie z powodu niezwykłych umiejętności łososia jest on tak ceniony w diecie człowieka. Uważa się go za istotny składnik zdrowej diety dzięki obecnemu w nim pełnemu spektrum zdrowych kwasów omega. Zawiera ponadto witaminy z grupy B, witaminę A, D i E oraz wapń i fosfor.

Ktoś może jednak zapytać dlaczego piszemy o alaskańskim łososiu. Przekornie pisząc właśnie dzięki jego przygodą. Są niesamowite, prawda? Tak naprawdę, te przygody składają się na niezwykłą jakość zawartą właśnie w nerce kwasów tłuszczowych. Ryba ta żyje w czystych wodach a miejsca jej tarła podlegają ochronie. Dzikie łososie nie pochodzą z przemysłowych hodowli, w których ryby karmione są sztuczną paszą i innymi środkami chemicznymi wpływającymi na ich wzrost. Łosoś alaskański jest więc naturalnym źródłem czystych form pełnego spektrum kwasów omega.

 

The effects of climate on Pacific salmon – A Summary of published literature

Sockeye salmon

The Sockeye’s Secret Compass