Zimowa depresja ma twarz kobiety

Zimą kobiety są bardziej podatne na zmianę nastrojów. Stany depresyjne, trudność w odczuwaniu przyjemności, brak energii w większym stopniu dotyczą pań niż panów. Można sobie z tym jednak radzić.

Brytyjscy badacze przebadali ponad 150 tysięcy osób. Okazało się, że sezonowość objawów depresyjnych i zmęczenia obserwowano u kobiet, ale nie u mężczyzn. Zimą obserwowano także więcej objawów anhedonii, czyli trudności w odczuwaniu przyjemności fizycznej i psychicznej.

Zgubiona radość – anhedonia

Termin anhedonia jest jeszcze mało znany, ale dotyka sporej liczby osób. Często stan, w którym ludzie mają trudność w przeżywaniu przyjemności zmysłowej, cielesnej, emocjonalnej, intelektualnej czy duchowej przypisywany był osobom zatracającym się w pracy lub wypalonym zawodowo. Jako pierwszy wprowadził go francuski psycholog i filozof Théodore-Armand Ribot w 1896 roku łącząc dwa greckie słowa: an – „bez”, oraz hedone – „przyjemność”. Anhedonia bywa bagatelizowana, tymczasem specjaliści ostrzegają, że może być to symptom depresji lub schizofrenii.

Kobiety wrażliwsze na pory roku

Brytyjczycy są zdania, że u kobiet anhedonia, depresja i zmęczenie mogą być związane z porami roku, a dokładniej zmianami w temperaturze, długości dnia i innymi czynnikami z tym związanymi. Z wyników pracy opublikowanej w Journal of Affective Disorders wynika, że zwiększenie długości dnia wiązało się ze zmniejszonym zgłaszaniem niskiego nastroju i anhedonii u kobiet, ale z częstszym zgłaszaniem zmęczenia, niezależnie od czynników demograficznych i stylu życia.
Bardziej narażone na spadki nastroju są kobiety, które już doświadczyły problemów z depresją.

Nie bagatelizuj zimowych smutków

Jakie to ma znaczenie dla przeciętnej kobiety? Brytyjczycy zastrzegają, że problem z obniżonym nastrojem zimą jest kompleksowy i trudno go przypisać jednej przyczynie (temperatura, słońce, tryb życia). Wymagane są kolejne badania, by poznać mechanizmy stojące za wahaniami samopoczucia. Kolejnym krokiem są na przykład badania porównawcze, biorące pod uwagę szerokość geograficzną. Już teraz jest to jednak ważna informacja dla pań, by nie lekceważyć gorszego nastroju w okresie zimowym i zasięgnąć porady specjalisty.

Pomyśl o witaminie D

Inne badania sugerują, że za zmiany nastroju zimą może być odpowiedzialny spadek witaminy D w organizmie. Produkowana jest ona w skórze dzięki promieniowaniu UV. Wraz ze skracaniem dnia, spadkiem temperatury, nasze ciało ma coraz krótszy kontakt ze słońcem. Poziom witaminy D we krwi spada. Tymczasem badania wskazują, że istnieje związek między niskim poziomem „słonecznej witaminy” a objawami depresji.
Warto więc korzystać ze słonecznych dni i spędzać je na powietrzu, w ruchu. Dietę z kolei należy wzbogacić o produkty bogate w witaminę D (oleje, tłuste ryby, jajka, mleko).
Dobrą praktyką jest także uważne obserwowanie swojego nastroju i reagowanie na pierwsze symptomy jego pogarszania. Warto skontaktować się ze specjalistą zanim zimne ramiona depresji chwycą nas zdecydowanie zbyt mocno.

 

Seasonality of depressive symptoms in women but not in men: A cross-sectional study in the UK Biobank cohort

Vitamin D and depression